W dniu 03.02.2012 22:36, froff pisze:
> Teraz zatem osoba, która dysponuje kontem może sobie bez mojej wiedzy i
> zgody włączyć ponownie automatyczne odnawianie i znowu obciążać moją
> kartę! Może też do woli kupować na moje konto
> inne produkty:
Bo zasada jest prosta - "wiecznych kluczy" do swojego sejfu nie daje się
innym!
[ciach]
> To jest dopiero kwiatek!
> Wysłałem maila, w którym stanowczo domagam się usunięcia z ich systemu
> danych mojej karty kredytowej. Ciekawe czy odpiszą i co. Tej sprawy im
> nie odpuszczę.
Bank też może ci nie odpuścić - klient-pieniacz może być nieopłacalny, a
w każdym regulaminie jaki widziałem wyraźnie dopuszczana jest możliwość
natychmiastowej blokady karty używanej niezgodnie z regulaminem. I tak
samo normą zdaje się być klauzula pozwalająca na używanie karty
wyłącznie przez osobę, której tę kartę wydano - udostępniając komuś
swoją kartę łamiesz regulamin czyli twoją umowę z bankiem.
Tupanie nóżką czy nadymanie się nic nie zmieni w fakcie, że źródłem
problemu jesteś ty jako niekompetentny użytkownik i to nie tylko karty.
Generalnie robisz awanturę o to, że najpierw sam złamałeś umowę (dając
komuś swoją kartę do wykorzystania), a potem źle zrozumiałeś inną
(zupełnie jasną i prostą) umowę!
Chociaż z drugiej strony co ja się przejmuję... Dla mnie ludzie
postępujący wbrew instrukcjom obsługi to tylko potencjalni klienci na
jakąś mała chałturkę, bo
prędzej czy później na pewno coś zepsują ;->
I potem będzie lament, żeby naprawić komputer, odzyskać dane... Czyli z
czysto egoistycznego punktu widzenia - postępuj dalej jak postępujesz
;-> Jak nie ja to ktoś inny z Tajnego Klubu Czytających parę groszy
sobie zarobi na twoim lenistwie ;->