"Waldek" jgtc9p$89t$1@node2.news.atman.pl
> Albo ogolny bilans
Tak. Bo i co z tego, że Zuziek stracił w sumie 100 złotych monet
a Ziutek tylko 50 takichże, skoro w tym samym czasie ten pierwszy
zyskał aż 5000 tych monet, gdy ten ostatni tylko 2 sztuki?...
> bo i co z tego ze ktos przez kilka lat zarabia (np. na gieldzie)
> jesli potem w tydzien czy dwa przepierdzieli caly kapital
> bo zamiast przelknac strate, postanawia sie za wszelka cene "odrobic"
> - tez znam takich
Odrabianie, powielanie itd...
Był kiedyś film o pokerze. I dobre stwierdzenia:
-- przegrałeś, bo myślałeś o wygranej, nie o grze
-- aby wygrać, trzeba myśleć o grze, nie o wygranej.
Pieniądz jest jak tarcza. Służy obronie. Jeśli jest go za mało,
na niewiele się zda. Jeśli ktoś ma duże zapasy szmalu -- ma dobrą
obronę, ale czy można obwarować się samymi murami, tarczami itp.?
Bogatego człowieka Kościół nie zaczepi wprost -- raczej będzie mu jędził:
-- przyjacielu, spójrz na nędzy swych sióstr i swych braci; pomóż
im w ich ziemskim pielgrzymowan... w ziemskim peregrynowaniu...
Tak Kościół osłabia, osłabia, aż uznaje za niebronionego i napada:
-- może powinieneś poślubić chromą lub ułomną...
i niemal jednocześnie daje wybór:
-- możesz lizać cipeczkę cioci Łucji Stalenczyk... lepsze to niż
głodowa śmierć... Bóg mówi: ,,nie zabijaj'', zatem musisz zadbać
o to, aby nie umrzeć z głodu, a ciocia nakarmi nie tylko swym
śluzem (którego już nie ma?) i moczem...
-=-
Pieniądz to tarcza. I takim go trzeba widzieć, takim trzeba go czynić,
tak go trzeba używać.

Czy można zakochać się w tarczy? Czy można uznać
za przyjaciela do tego stopnia, by nie pozostawić zwłok

na pohańbienie?
-=-
Inną formą obrony są tak zwane znajomości i tak zwana pozycja społeczna.
Ale to już NTG.
-=-
Teraz pomodlę się i proszę mi nie przeszkadzać w tym... [czy mógłbyś
wreszcie tak osłabić Kościół, abym mógł wywalić weń wprost? tyle razy
czytałem o tych bezczelnych atakach pozbawionych ostrożności, niemal
skazanych na przegraną w sytuacji, gdy ofiara może bronić się; i mnie
tak mocno zależy na przeprowadzeniu takiego bezczelnego ataku -- jakby
z pokładowego działa okrętu podwodnego do ogromnej jednostki pływającej;
nie mogę już cierpliwie czekać]
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....